Nobody said.

Nie zasłużyłam.

Zawsze przychodzi w życiu moment, w którym naiwność jest cechą tak niepożądaną, że nie jest się w stanie patrzeć ze spokojem w swoje odbicie. Nawet w lustrze.

Źle mi. Nie spodziewałam się, że można tak dobrze zagrać. Podjęłam wyzwanie. Wybrnęłam prawdą. Ufałam, że to jedyny aktor. Żałosne, Roxanko, żałosne.

Uwaga, stopień.

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Nobody said.”

  1. somebody answered Says:

    Nie nie nie – jeżeli naiwność jest czyjąś integralną cechą, to zwyczajnie ma w życiu trudniej. W lustro nie może patrzeć tylko człowiek, który z jakiegoś powodu gra kogoś, kim nie jest. Zatem kobiety: do luster 🙂
    Kochana! Dumna z siebie bądź, że z dziecka tyle zachowujesz. i że to nie Ty wykorzystałaś czyjąś naiwność!
    Pakuję koszyk wiklinowy i pędzę do Ciebie, niczym czerwony kapturek, z posługą.
    Dzielnie mi tam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: