Kula

Plan był bardzo prosty. Wejść i zabić spojrzeniem mężczyznę, który poniekąd płynie w krwi mojej własnej, osobistej. Dlaczego jednak, na bogów, nie było w Jego wzroku ni cienia nienawiści, obojętności, która sprawiłby, ułatwiłby zmaterializowanie chęci mordu, która to chęć tkwi w każdej części mnie od prawie 19 lat.

On stał i patrzył. Kolana ugięły się, do oczu napłynęły łzy i już było tak blisko. Ale zaraz. Zaraz, przecież ja nawet nie wiem, jak Ci na imię. Ty nie widziałeś nawet, kiedy pierwszy raz złamałam sobie nogę. Nawet tego nie widziałeś, bo mówiąc najprościej i nie owijając w nic, nie mając w sobie skrupułów, by właśnie teraz to wyartykułować mówię, że

„Miło mi Pana poznać. Cała przyjemność po mojej stronie i ani trochę po Pana. Teraz wejdziemy do sali, Pan powie – mam zdjęcie mojej Byłej Wnuczki, ja powiem ile od Pana chcę, Pan zapłaci i wyjdzie. Za co? Za przeszłość, proszę Pana, i za to, że kiedyś poznał Pan nie tę kobietę, co trzeba.”

Lekko wstałam i samodzielnie otworzywszy drzwi weszłam DO.

——————————————————————————-

Po setkach bzdurnych dygresji – koniec. Opinii tyle, ilu ludzi. A to śpiewaj bez niej, a to aktorski majstersztyk, a to emocjonalność, gra i prawda ujęta w jednym zdaniu wielokrotnie złożonym. Anioł stoi. A może kiedyś i wzleci.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: