Dojście.

Miałam sześc lat. Mama po raz pierwszy pozwoliła mi pójść do oddalonego o 400 metrów sklepu spożywczego. Przed wejściem 13 gigantycznych, trudnych do pokonania schodów.

Weszłam do środka z dwoma pieniążkami w kieszeni, ubrana w czerwone, poprzecierane na kolanach spodnie, brudne od błota trampki i jakąś dziwną koszulkę, której opisac nie potrafię.

Szłam tam ze świadomością, że zaraz nastąpi chwila przełomowa. Pierwszy raz wymienię okrągłe pieniążki na produkt do skonsumowania. Kubuś! Miłość moja z czasów dzieciństwa, uwielbiany przeze mnie do tamtego pamiętnego popołudnia.

Pierwszy raz miałam zdobyć go zupełnie sama. I zdobyłam. Wystając ledwie ponad wysoką ladę, położyłam moje pieniążki koło kasy i zbierając się w sobie wykrzyczałam, że chcę Kubusia. W rezultacie dostałam nie tylko Kubusia, dostałam też pieniążki.

Pomyślałam, że mam szczęście. Zeszłam z wysokich schodów i ściskając w dłoniach ukochanego, pobiegłam do domu. Nie zdejmując butów otworzyłam sok mój ulubiony i…
>tutaj Roxana zamyka oczy przypominając sobie tę traumatyczną sytuacjętak określiłam substancję stałą, która o mały włos wpadła mi do gardła<
Wyplułam wszystko, rzuciłam butelką w bliżej nieokreślonym kierunku sprawiając, że cała podłoga przypominała talerz zupy marchwiowej. Płakałam. Płakałam rzewnymi łzami uderzając pięściami w podłogę. Po 24 sekundach ochłonęłam.

Do dziś jednak nie wzięłam go do ust.

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Dojście.”

  1. Magdalenka Says:

    Ty miałaś szczęście, że dostałaś i ‚Kubusia’, i pieniądze, ja zaś żyłam w przeświadczeniu, że sklep jest miejscem czarów, gdzie monety mnożą się w nieskończoność. Bo jak to możliwe, że z jednej zrobiło się nagle pięć? 🙂

    Obiecałaś kiedyś, że o tym napiszesz. Dziś napisałaś.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: